Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 1. Przybłęda!


Rozdział 1. Przybłęda!

Najpierw: Słowa Wyjaśnień.

Otóż. Jestem Moiko-chan i ogłaszam swój powrót! ^^. wielu z Was już mnie pewnie nie pamięta.
Ani mnie, ani moich blogów.

No cóż. tak to jest jak sobie człowiek uroplik zrobi xDD. Ale oto jestem i pragnę wam się przypomnieć!

To opowiadanie będzie trochę różnić się od moich pozostałych. Nadal jednak będzie o Anime. o "Naruto" konkretnie ^^.

Pragnę jeszcze zakomunikować iż:
* W tym opowiadaniu NIE ISTNIEJE Sakura Haruno.
Jej zdjęcia są wyglądem MIKO !!
* Sasuke jest po tej hecy z Orochimaru już wolny i zdrowy. Orochimaru go nie nęka ^^.
* Bohaterowie są już dorośli.
Miko ma 20 lat. Naruto i Sasuke mają po 24 lata. Inni również. Uzumaki i Uchiha są w jednej drużynie w ANBU. O życiu reszty bohaterów dowiecie się czytając rozdziały.

A teraz życzę miłego czytania !!


~~~~~~

Rozdział 1. Przybłęda!

* Konoha.
Środek mroźnej, ciężkiej zimy. Mieszkańcy Wioski Liścia, którym los pozwolił siedzieć w domu w tą noc pozamykali wszystkie okna i założyli na siebie całe stosy ciepłych swetrów.
Sasuke Uchiha miał ten wieczór wolny. Mógł w spokoju położyć się na łóżku, przykryć kocem i zacząć czytać swoje ulubione poradniki bitewne.
Już miał wykonać to błogosławione, relaksujące zajęcie, kiedy usłyszał dziwny łoskot za domem.
Zaciekawiony niepokojącym dźwiękiem wyskoczył z łóżka i ubrał się.
Na wszelki wypadek zabrał ze sobą broń.

* Cicho, niemal bezszelestnie przedostał się z ganku na tyły domu.
Wszystko wyglądało zwyczajnie. Nie wzbudzało jego podejrzeń. Już miał się wycofać kiedy…
- Pomóż… - Z głębi najciemniejszego rogu ktoś się odezwał. Sasuke podszedł bliżej, a jego oczom ukazał przykry widok. W rogu siedziała na wpół zgięta, przykryta stertą gazet, zmarznięta i brudna dziewczyna. Podniosła głowę i wbiła w chłopaka pełne nadziei spojrzenie.
- Skąd się tu wzięłaś?! – Uchiha pierwszy raz zupełnie stracił głowę. Podbiegł do przybłędy i wziął ją na ręce. Była wyczerpana i niezdolna do takiego wysiłku jakim było przedostanie się z zimnego podwórza do domu.

* Nie odpowiedziała. Zemdlała. Najprawdopodobniej z bólu. Miała rozciętą, krwawiącą prawą nogę. Uchiha bez zastanowienia zabrał ją do domu.
Położył nieprzytomną na kanapie w salonie. Gdy tam opatrzył jej ranę i założył opatrunek usiadł na chwilę w na stołku w korytarzu. Zrozumiał, że w jego pokoju gościnnym leży całkiem nieznajoma osoba. W dodatku niekontaktująca ze światem.
Co ma zrobić gdy się obudzi?! Co w ogóle ma zrobić?!
Był wyraźnie zdesperowany i roztrzęsiony.

* Półgodziny później usłyszał jęk dobiegający z salonu. Poszedł tam natychmiast.
- Gdzie jestem? – Zapytała cicho dziewczyna. Była przerażona i bardzo zmęczona.
- Znalazłem cię w ogrodzie z tyłu domu. – Odpowiedział szybko Uchiha zastanawiając się czy słowo „znalazłem cię” jest odpowiednie.
- Oh… Wybacz mi. Już się wynoszę. – Szepnęła nieznajoma i wykonała coś, co przypominało gorliwą próbę wstania o własnych siłach.
- Nie możesz chodzić. – Poinformował ją Sasuke patrząc na jej dalsze zmagania z ciężarem własnego ciała. Była tak słaba, że z ledwością usiadła. O wstawaniu w ogóle nie mogło być mowy.
- Nie mogę tu zostać. – Dziewczyna udawała, że nie usłyszała ostatniego zdania wypowiedzianego z ust chłopaka.
Stanęła i… momentalnie zachwiała się padając z powrotem na łóżko. Mimo to próbowała ponownie!
- Jaka z ciebie uparta cholera! – Zaśmiał się Uchiha. Tak. Ten widok był naprawdę jednym, ze śmieszniejszych, których był świadkiem. – Powiesz mi, jak się tu znalazłaś? – Podszedł bliżej.
- Ja… Ja nie pamiętam. – Spuściła głowę. – Przepraszam… Ja zaraz pójdę…
- O tym porozmawiamy później. Teraz powiedz mi, jak się nazywasz. – Westchnął czarnowłosy.
- Miko Toyama. – Odparła spokojnie.
-„Dobrze, że chociaż to pamięta…”. – Pomyślał Sasuke.
- Umiesz coś zrobić, żebym mogła chodzić? – Zapytała po chwili Miko.
- Chyba tak. – Uchiha wpadł na pomysł. Na ostatniej misji kolega – medyk, pokazywał mu, jak leczyć proste złamania i urazy. Miał tylko nadzieję, że to pomoże i w tym przypadku.
Wykonał znak i przejechał zielonym światłem w miejscu rany Miko.
- Auć. – Zapiekło.
- Wybacz. A teraz sprawdź, czy dasz radę stanąć na tą nogę. – Poprosił Sasuke podając jej rękę.
Udało się. Mogła chodzić. Jednak chwiała się nadal… Ze zmęczenia najprawdopodobniej.
- To teraz ja już pójdę. Przepraszam za kłopot. – Miko w sekundę znalazła się przy drzwiach, kiedy… drogę zagrodził jej Uchiha.
- Żartujesz sobie ze mnie? Jest zima, a ty nie masz na sobie nic ciepłego. Nie mówiąc o tym, że pewnie dawno nic nie jadłaś i wspominając fakt, iż spałaś w moim ogrodzie mniemam, że nie masz też gdzie iść. – Wysunął wszystkie argumentów jakie akurat przychodziły mu do głowy. Nie miał najmniejszej ochoty zabierać z ulicy przemarznięte przybłędy, ale jednak ta dziewczyna… Nie mógł jej tak zostawić.
- Jestem wdzięczna za pomoc, ale… - Miko zaczęła się bronić.
- Żadnych „ale”. Pierwsze od czego zaczniesz to usiądziesz z powrotem na tym miejscu, gdzie siedziałaś jeszcze przed chwilą. – Chłopak zawrócił ją.
- Ale… - Miko w zasadzie kompletnie nie wiedziała, co mówić. Co robić także nie wiedziała, więc w ostateczności poddała się Sasuke. – Ja nie wiem nawet jak masz na imię… - Odezwała się na koniec nieśmiało.
- Uchiha Sasuke. – Odparł krótko czarnowłosy. – Poczekaj tu. Zrobię ci coś do jedzenia. – Po tych słowach opuścił salon i wyszedł do kuchni. Wrócił niesłychanie szybko.
W dodatku w towarzystwie ciepłego ramen i gorących kubków wypełnionych herbatą z imbirem.
- A teraz się przyznaj. Kiedy ostatnim razem jadłaś? – Uśmiechnął się lekko stawiając przed nią na stoliku całą przygotowaną żywność. Toyama starała się to ukryć, ale niemalże śliniła się na widok jedzenia. – Smacznego. – Dodał jeszcze.
W ciszy czekał, aż jego „przybłęda” trochę się posili. Gdy ze stołu zniknęło już prawie wszystko postanowił dowiedzieć się czegoś o niej. (Wcześniej przyniósł jej niebieski sweter i jakieś spodnie. Nie był to co prawda jej rozmiar, ale przynajmniej było jej nieco cieplej.)
- Naprawdę nie pamiętasz, jak się tu znalazłaś?
- Niestety. – Skinęła głową dziewczyna. – Ale muszę cię o coś zapytać. Czemu… Czemu mi pomogłeś? Znaczy…. Nie rozumiem, czemu mnie stąd nie wygoniłeś na ulicę. – Miko podniosła wzrok z kubka na chłopaka. Sasuke dopiero teraz dostrzegł jej piękne, głębokie zielone oczy, które teraz przeszywały go dosłownie na wylot.
- Prawda jest taka, że lubię się znęcać na przybłędach. – Skomentował to pytanie dość oschło. – A tak naprawdę, to długo byś nie pożyła na tej zamieci. Właściwie… w ogóle długo byś nie pożyła na ulicy.
- Ale ja nie mam pieniędzy… Nie mam jak się odwdzięczyć… - Wzdychała Miko.
- Nie musisz. Posłuchaj mnie. Nie wyrzucę cię stąd. Skoro już tu jesteś, moim obowiązkiem jest ci pomóc. – Wstał. – Dziś nie będziemy o tym rozmawiać, dobrze? Proponuję ci gorącą kąpiel w wannie na górze. Ja pomyślę, czy mam dla ciebie jakąś piżamę, bo w zasadzie… jest środek nocy! – Zabrał puste naczynia i poszedł do kuchni. Przed opuszczeniem salonu odwrócił się jeszcze i ukradkiem spojrzał na „przybłędę”.

-„Co ja w ogóle wyrabiam?! Mi już zupełnie padło na mózg!” – Pomyślał przez chwilę i zabrał się do poszukiwań jakiegoś ubrania dla Miko.


~~~~~~

Mam nadzieję że się spodobało ^^. Hmm.
Jeśli nie to.. i tak dobrze xDD.
a tak na poważnie: Ja się dopiero rozkręcam ;)


Pozdrawiam Serdecznie :**

Moiko-chan 19/12/2008 09:28:25 [Powrót] Komentuj



- Granice kraju Ognia zostały przekroczone. Wrogowie kierują się do świątyni Ognia.
Czy te słowa przyniosła ze sobą zło?
- Spotka was zasłużona Kara
Kto ucierpi, a kto będzie stracony.
- A więc to Ty.
Jaką tajemnicę skrywają te słowa?
- Najwyraźniej coś Ci się przewidziało...
Czy zło zdoła przechytrzyć śmierć?
- ...Stara śpiewka. Cóż jeszcze się spotkamy... Prędzej niż myślisz.
Kto będzie gorą?
Kto przeżył, a kto zginął? czy powstaną nowe drużyny? Czy cele wcześniej obranie, zmienią swój bieg przez śmierć lidera? Co wisi w powietrzu? Jaki humor się pojawił i czy był trafny? Kim on jest?

Odpowiedzi na te pytania zawiera 38 rozdział. Zapieczętowanie.
Tylko na http://swiat-sakusasu-team7.blog.onet.pl/.

To już początek końca! Tu wszystko się zaczyna by niedługo zakończyć.

Zobacz sam i przeżyj te chwile.
Temari-san 17/05/2009 13:51:16
| brak www IP: 94.251.186.162

Czy to już koniec? Takie pytanie można postawić czytając kolejny rozdział opowieści. Ale koniec można przypisać tylko jednej osobie. Komu? Przeczytaj a dowiesz się. http://swiat-sakusasu-team7.blog.onet.pl/
Już jest 37 rozdział. Nowa szansa.
Tylko kto ją dostanie? A może to złudne słowa?
Zapraszam --> Temari-san
Temari-san 4/05/2009 20:40:12
| brak www IP: 94.251.186.162

Właśnie się ukazał, 36 rozdział zatytułowany ,, Niełatwo odbudować, utracone więzi". Trochę śmiechu, dawka walki, smutku i pożegnania. Tląca się nadzieja wygasa i na powrót iskrzy. Słońce jest jej oznaką. Czy chcesz poznać dalszy ciąg historii, którą już znasz? A może chcesz ją poznać? Zapraszam na http://swiat-sakusasu-team7.blog.onet.pl/ Pozdrawiam serdecznie


Temari-san
Temari-san 25/04/2009 14:40:35
| brak www IP: 94.251.186.162

Przekonaj się o potędze, decyzji i determinacji.
Spójrz ich oczyma. Zobacz jak przetrwają
kolejne zadanie. Czy im się uda? Sam/a sprawdź.
http://zla-kunoichi.blog.onet.pl/
Zobacz co wydarzy się dziś. VI rozdział: Egzamin!
Serdecznie zapraszam. Temari-san
Już połowa ich historii za nami
Temari-san 20/04/2009 22:02:20
| brak www IP: 94.251.186.162

Oni już zatańczyli, od Ciebie zależeć będzie czy zdadzą czy polegną.
http://konohagakueden.blog.onet.pl/
Czas rywalizacji już się rozpoczął. Go no Mai. Co tym razem będzie przeszkodą? Co pomożesz wspomóc a co stracić. Skomentuj.
To twoja chwila.

Zajrzyj także w ogłoszenie by dowiedzieć się więcej.

Oczywiście nie przymuszam ale było by mi milej. Pozdrawiam. Temari-san
Temari-san 6/04/2009 19:50:16
| brak www IP: 94.251.187.76

Zapewne nieudany humor, trochę bólu i smutku na końcu i walka. To pokazało się w najnowszym rozdziale na www.swiat-sakusasu-team7.blog.on et.pl zatytułowana ,, Łzy i Krew". Czy ciągnie Cię ciekawość aby przeczytać??
PS: Postaram się o szybsze publikacje w miarę możliwości;)
Temari-san
Temari-san 4/04/2009 18:36:03
| brak www IP: 94.251.187.76

U mnie pojawił się kolejny rozdział, zapraszam ^^
Pozdrawiam.
Frywenn 26/03/2009 19:43:37
| brak www IP: 79.163.27.10

Przeżyj radość i chwilę zwątpienia. Poczuj prawdziwą magię. Daj ponieść się fantazji wraz z Rei, Sohi i innymi. Poczuj jak to jest żyć na nowo. Zobacz świat gdzie nadziej rodzi się na nowo.
Już jest. T-s prezentuje.

Historia Kraju Lodu.
Tego się nie da opisać. Musisz to przeżyć. www.zla-kunoichi.blog.onet.pl
Daj się ponieść emocjom.
Temari-san 18/03/2009 20:02:12
| brak www IP: 80.54.190.98

Czas zamknąć teraźniejszość a otworzyć przeszłość. Pora oderwać się od ziemi by wypełnić swój cel. Trudności. Mrok, strach niepewność. Przeszłość staje się przyszłością. A przyszłość zależy od przeszłości. Wściekłość, smutek, żal, uwielbienie, śmiałość... Siła. Przekonaj się sam. www.swiat-sakusasu-team7.blog.onet.pl Kolejny rozdział i kolejna przygoda. A wszystko zmierza ku wielkiemu końcowi.
Temari-san
Temari-san 10/02/2009 14:24:22
| brak www IP: 80.54.189.155

Przeżyj chwilę grozy, miłości i napięcia. Dowiedz się, co czekać będzie Shinobi! Jaki okaże się wróg i czy dobro wygra? www.zla-kunoichi.blog.onet.pl. Efekty muzyczne i akcja! Zobacz już Dziś. Nie przegap. Rozdział V. Walkę czas zacząć.
Temari-san 14/01/2009 22:45:13
| brak www IP: 80.54.190.131


Podstrona: *1* / 2 / 3




| Lay&html by Moiko-chan dla Tego Bloga!! NIE KOPIUJ! !!!|


** Miko x Sasuke **



Było was tu: 9955
Fav Me


* Spis Shinobi *

Zobacz.!
Wpisów: 0
Wpisz się.!

* Wspomnienia *

2008
Grudzień


* Linki *

* Ogień Pustyni *
* Zła Kunoichi *


* Przyjaciele *